Map
stat4u Free Counter
Wordpress Counter
blog jest krytycznym, i osobistym odniesieniem się do poczynan radia Trojka,choc moze tez opisywac inne zdarzenia pozaradiowe.
Blog > Komentarze do wpisu

Pomrocznosc jasna redaktora Manna i osoby towarzyszącej....hm

    
 
     Osoba redaktora Manna miala sie dzisiaj pojawić w w zwiazku z od dawna planownym odnowieniem  starego tematu z dawnego forum  Trojki ,czyli grania "drakuli" w kazdy nieomal piątak,no ale zycie nieco koryguje ten plan
  wiec dzisiaj bedzie o zeszlotygodniowym skandalu,
ktorego glównym i niesławnym bohaterem byl redaktor Mann, oraz niejako z przypadku" osoba towarzysząca ,niejaka Gacek Anna. Ta pani ,juz w swoich latach przecież,jest  jednak nieco mniej rozpoznawalna niz Mann Wojciech,ale plącze sie wokol Manna we wtorki ,wiec byla jakby drugoplanowym bohaterem skandalu z udzialem pomrocznosci jasnej.
  
 Otoz to co sie stalo w ubiegły wtorek w trakcie audycji tych dwojga pracownikow radia jak najbardzej publicznego to mianowicie po pierwsze:

przyjscie do pracy ,do Polskiego Radia ,pracownika Wojciecha  Manna jak najbardziej pod wpływem alkoholu ,oraz  co sie z tym jak najbardziej łączy to uzycie na antenie radia publicznego w jego najlepszym czasie antenowym slowa 

       "CH...J".
Tak po prostu ,tak jak sie to  wlasnie  zdarza w zwyklych spelunach w oparach dymu z papierosów, gdy gromada podpitych osobnikow  porozumiewa sie miedzy soba z uzyciem slow wylacznie chamskich ,
co jednakowoz w tym towarzystwie uchodzi za język normalny, bez ktorego zadna komunikacja normalnie  nie moze dojsc do skutku.
 
 Ale radiosluchacze wciaz chca wierzyc,ze radio publiczne to nie jest spelunka wypelniona podpitymi redaktorami. Czyzbysmy mieli sie mylic????
 
 Wojciech Mann byl zwyczajnie pijany ,a zatem stosownie do swojego stanu tej nieslawnej pomrocznosci jasnej uzywal jezyka wlasciwego osobnikom nawalonym jak helikopter.

 
Mann nie tylko rzucał "chu...jami" publicznie, wprost do uszu sluchaczy


 
 
   rownoczesnie  mowę mial spowolniona,jezyk plątał mu sie i zapętlał na prostych wyrazach, ale miał swiadomosc gdzie jest,pod jakim adresem  i co w danej chwili robi.
  Gdyby ktos mial watpliwosci czy faktycznie Mann byl pijany to moze sobie porownac sposob prowadzenia audycji ubieglotygodniowej z tym co w chwili obecnej , wlasnie teraz jak to pisze,slychac na antenie w audycji "W tonacji Trojki" z udzialem wlasnie Manna .

To sa zupełnie dwa rozne sposoby prowadzenia ,włącznie z wyrazistoscią mowy .

W ogole oboje prowadzacy sa dzisiaj wyraznie ,ale to wyraznie stonowani,nie ma glupich dowcipow ,malo smiesznych dla sluchajacych . Ogolnie dzis jest 'francja elegancja" nieomal.
 
Na ile moge sie zorientowac to nie było  ze strony Manna slowa "przepraszam" za nieobyczajne zachowanie  na antenie Trojki. Cisza . To nawet jest logiczne.
No,gdyby przeprosil to by znaczylo przyznanie sie do winy. Publicznie!!!!
A tak to jakby sprawy nie bylo.
Przyjscie do pracy  w stanie wskazujacym na spozycie jest powaznym wykroczeniem skutkujacym zwolnieniem dyscyplinarnym i to natychmiast. W normalnych warunkach podkreslmy.
 
Co ciekawe dalej ,to  pytanie jak Mann dojechal  w ogole do radia  w ubiegly wtorek po tym  jakims biznesowym spotkaniu gdzie sie nabąbał wysokoprocentowych napojow?  Bo przeciez nie pil sam do lustra. Chyba?
Sam  prowadzil w tym stanie? I jak opuscil radio? Wzial taksówke,czy moze Gacek go odwiozla do domciu??

       Inne pytanie to czy sluchacz jeszcze sie liczy.
  Czy jest jedynie jakims slabo rozpoznawalnym tlem dla wystepow redaktorow,ktorzy nie lubia sie kontaktowac ze zwyklymi ludzmi, a jak to juz kiedys wyznala szczerze wspolprowadzaca Gacek Anna. ona normalnie nie jest przyzwyczajona do kontaktow ze zwyklymi sluchaczami. Fantastyczne !!
 
Moje pytanie jest oczywiscie upierliwe ale wciaz je bede powtarzac:
 
co Mann robi jeszcze w radio? dlaczego wciaz jest na antenie? jakim prawem jest  dopuszczony przed mikrofony, po  pijackim  incydencie  na antenie?
Dlaczego Gacek,ktora  usilowala  giglaniem jak nie przymierzajac nastolata,(ktorą nie jest bo to osoba pod 40-dziestke, )przykryc chamstwo Manna ,dlaczego jako wspolprowadzaca  nie przeprosila sluchaczy w imieniu Manna,ktory najwyrazniej nic sobie z calej sytuacji nie robil.
 
Czyzby wszystkich w tej Trojce dotknęła  pomroczność jasna? Do jasnej cholery!
 
Mann i Gacek znakiem jakosci Trojki...he,he.
Powinni wyleciec na szpicach buta!! Bez prawa powrotu!
To byloby danie sluchaczom satysfakcji!
 

 
ps.http://www.youtube.com/watch?v=se-Lkdng5Yk


 
 
wtorek, 05 sierpnia 2014, slowianka1985
koci pazurek

Polecane wpisy